Czy kawa uzależnia? Dlaczego po odstawieniu kofeiny źle się czujemy?

Mimo, że dla wielu z nas kawa jest nierozłącznym elementem dnia, a nawet rytuałem i miliony osób na całym świecie nie wyobrażają sobie poranka bez kawy, to nauka nie pozwala zakwalifikować tych zachowań jako uzależnienie.

Czy kawa i kofeina uzależnia?

Uzależnienie definiuje się jako chroniczne, powtarzające się zaburzenie, charakteryzujące się kompulsywnym sięganiem i zażywaniem substancji mimo negatywnych konsekwencji.  Uważane jest za zaburzenie funkcjonowania mózgu, z uwagi na towarzyszące temu zmiany w ośrodkach odpowiadających za poczucie nagrody, samokontrolę, stres –  zmiany te mogą występować długo po zaprzestaniu przyjmowania substancji [1]

W DSM 5 – najnowszej klasyfikacji zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego uznanej na całym świecie, znajdziemy uzależnienie od alkoholu, hazardu, seksu czy Internetu, brak jednak uzależnienia od kawy [2].

Brak dowodów na to, by picie kawy łączyło się z zachowaniami kompulsywnymi, gdy nie możemy sięgnąć po kawę nie czujemy napięcia emocjonalnego i natrętnych myśli – dużo natomiast ludzi sięga po kawę z uwagi na preferencję, w celu pobudzenia, a także by uniknąć efektu odstawienia, czyli zespołu abstynencyjnego, który kojarzy się właśnie z narkotykami i uzależnieniem [3].

Dlaczego źle się czuję po odstawieniu kawy – zespół abstynencyjny

Zespół odstawienny występuje w skutek nagłego zaprzestania przyjmowania substancji pobudzającej centralny układ nerwowy, który do substancji się zaadaptował. W przypadku kofeiny przyczyną tego zjawiska jest to, że w przypadku osób regularnie przyjmujących kofeinę, np. wraz z kawą, zwiększa się liczba receptorów adenozynowych i stają się bardziej wrażliwi na fizjologiczne działanie adenozyny. Kofeina powoduje również wydzielanie dopaminy w korze przedczołowej (w przypadku kokainy czy amfetaminy, podobne zjawisko zachodzi w jądrze półleżącym) oraz stymuluje utylizacje glukozy w jądrze ogoniastym, które odgrywa rolę w regulacji cyklu dobowego [4].

Na skutek regularnego przyjmowania kofeiny dochodzi więc do pewnych neuroadaptacji, w celu zachowania homeostazy, dochodzi do zmian neuronalnych kompensujących skutki działania kofeiny [3]. Gdy jej brak, potrzeba czasu, by zaszły ponowne adaptacje – tym razem dla braku stymulantu, co może zająć nawet 9 dni [4].

Co to oznacza?

Oznacza to, że nawet przez 9 dni po odstawieniu kofeiny możemy odczuwać coś w rodzaju grypy. Symptomy odstawienia mogą pojawić się po 12 godzinach, nasilając się po 20-51 godzinach, może to być ból głowy, pogorszone samopoczucie, zmiany w ciśnieniu krwi, przyspieszone bicie serca, bóle żołądka, stawów, sztywnienie mięśni, mdłości, wymioty i wiele innych, aczkolwiek najczęściej niegroźnych nieprzyjemności… ale nawet 50% pijących regularnie kawę, może po odstawieniu nic takiego nie odczuwać.

Aby uniknąć tych cierpień, zaleca się by rezygnować z kofeiny stopniowo, dbać o dobre nawodnienie i odpoczywać.

Źródła:

1. https://www.psychiatry.org/psychiatrists/practice/dsm
2. https://sciencebasedmedicine.org/caffeine-withdrawal-headaches/
3. Satel, Sally. „Is caffeine addictive?—A review of the literature.” The American journal of drug and alcohol abuse 32.4 (2006): 493-502.
4. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK430790/

Jestem technologiem żywności, pasjonatem aktywności fizycznej, dietetyki oraz wszystkiego, co krąży wokół ewenementu jakim jest obecnie branża fitness i wellness.